np: użycie słowa jaane - google tłumaczy jako miłego dnia (Japończycy nie mają takiego zwrotu)
gdy dodamy osobę do jaane - przetłumaczy do zobaczenia, jakoś nie do końca tak samo tłumaczy.
dodam że znak potrafi mieć kilkanaście czytań
te same czytanie potrafi mieć inne znaki i inny sens.
Gdy zapytałem moją sensei co jest najtrudniejsze w japońskim? Odpowiedziała:
"nie zabić Japończyka"
z czasem to zrozumiałem.......