Wzruszające!Szkoda mi Oza,ale musi iść na przód!Są dzieci,które swoich rodziców nie poznały...Może to lepiej niż tak cierpieć.A co do Gila to słodkie,kiedy tak próbuje zaoszczędzić bólu swojemu przyjacielowi(nwm czemu,ale nie pasuje mi tu"Panu") c:
Gil jest w tym odcinku podobny do Dazaia o.o Przez te bandaże i włosy. Ogólnie to Alice dalej mnie wkurza najbardziej na świecie ale ta laska w niebieskim jest prześliczna <3 W ogóle Oz i ten chłopiec, to było mega kjuti