
Zacznę najpierw od głównego bohatera. Jak sama pani psycholog w anime stwierdziła - wygląda on jak zdechła ryba. Może trochę to odstraszające, ale daje charakter naszej postaci i tworzy się kontrast między Yukinoshitą a nim. Moim zdaniem rozmyślania Hachimana o młodości są ciekawe i w sumie skłaniają do refleksji. Yukino wywyższa się trochę, ale jest także pomocna. Połączenie ich razem daje mieszankę wybuchową, ale jakże ciekawą. Kreska jest ogólnie troszkę specyficzna, ale nie razi w oczy. Fabuła mnie zaciekawiła i na pewno będę dalej oglądała tę serię. Więcej nie jestem w stanie napisać po obejrzeniu półtora odcinka, ani polecić Wam tego anime. Napiszcie co Wy o tym sądzicie :)