
Jak to w anime stworzonym na podstawie gry (jak np. Kamigami no Asobi) bywa, bezradna i zazwyczaj irytująca dziewczyna jest otoczona przez wianuszek bosko przystojnych panów, tu przez honorowych i dzielnych wojowników, popierających upadający szogunat. Relacje między nimi są bardzo szablonowe i mimo iż niektórym z nich zdarza się narzekać, że bohaterka nie powinna się pakować tam, gdzie nie jej miejsce, to i tak ląduje ona w samym centrum wydarzeń. A wszystko po to, aby któryś z samurajów mógł wykazać się odwagą bądź porządnie oberwać broniąc jej. Na "iskrzenie" między Chizuru a mężczyznami z Shinsengumi nie za bardzo możemy liczyć. Chizuru krąży między kolejnymi urokliwymi panami bez większego rezultatu.
Jeśli chodzi o sprawy techniczne - kreska autora Yone Kazuki, jest na bardzo dobrym poziomie. Sceny walk trochę grzej wypadają, ponieważ postacie nie są dokładne.
Opening i ending osobiście nie spodobały mi się, ale ogólnie rzecz biorąc nie jest źle.
Jeśli lubicie dziewczyny, które wiecznie wymagają ratunku, pakują się w kłopoty i rozpaczliwym głosem wzywają najbliżej znajdującego się pana, to myślę, że ta seria przypadnie Wam do gustu.