Nawigacja
Czytelnia » Recenzje » Zero kara Hajimeru Mahou no Sho
Recenzje
Zero kara Hajimeru Mahou no Sho
Bajkowa aranżacja świata magii przyprawiona odmiennością światopoglądów
Akcja tytułu rozgrywa się w VI wieku, kiedy to Kościół jest przeciwny wszelkim działaniom magicznym i zaleca potępianie wiedźm. Z czasem unicestwianie czarownic stało się jedną z form zarobku dla człekokształtnych postaci zwanych pokonanymi bestiami, które – ze względu na swoje nieprzeciętne walory fizyczne – stały się wspaniałymi wojownikami. Jednym z przedstawicieli tego gatunku jest nasz główny bohater tytułujący się jako najemnik. Strapiony doświadczeniem wynikającym z jego inności chcę stać się prawdziwym człowiekiem, lecz aby jego marzenie się ziściło musi zapomnieć o swojej nienawiści do wiedźm i stać się ochroniarzem spotkanej w lesie czarodziejki, która pragnie odszukać Księgę Zero posiadającą w sobie wystarczający nakład wiedzy, aby zniszczyć świat.

Zacznijmy od najmocniejszej strony serii jaką jest fabuła. Początkowo historia nie wydaję się być czymś wyjątkowym. Ot cofnięcie się do czasów palenia wiedźm na stosie. Jeżeli jednak zagłębimy się trochę bardziej zrozumiemy jak przebiegła i bałamutna jest ideologia przyświecająca poszczególnym frakcją. Otóż zostały utworzone 3 ugrupowania magów, tj. Magowie Zero, Zbuntowani Magowie oraz Państwowi Magowie. Wszyscy są ze sobą w większym lub mniejszym stopniu powiązani, jednak to w jaki sposób oraz dlaczego powstały wcześniej wymienione ugrupowania przysparza o zawrót głowy, na szczęście seria zgrabnie tłumaczy wszystkie wydarzenia dzięki czemu problematyka świata wynikająca z błędnej intencji zostaję nam przejrzyście wyjaśniona. Nie ma sensu zdradzać całej linii fabularnej, bo na tym seria w głównej mierze się opiera a psucie zabawy z odkrywania intryg poprzez spoilery mijałaby się z moim celem. Warto jednak zaznaczyć, iż anime przedstawia problem rasizmu. Może nie wykorzystuje całego swojego potencjału, jednak po obejrzeniu serii zdałem sobie sprawę, że autor nie celował w dzisiejsze problemy społeczne, lecz raczej w klimaty bajkowe.

Każdą postać cechuje odmienność światopoglądu. Otóż najemnik jest typem samotnika, który żywi nienawiść do wszystkich czarownic ze względu na swój los. Wbrew pozorom żywot pokonanej bestii nie jest prosty szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę reputację jaką tworzą pobratymcy, którzy pomimo zachowania ludzkiego rozumu jak i postury powoli zdają się zatracać w zwierzęcym instynkcie. Wykorzystywanie ludzi jako niewolników oraz częste naginanie prawa – takie oto zainteresowania przyświecają naszemu odłamowi od społeczeństwa, co więcej wywołują u głównego bohatera wstręt i odrazę. Należy również wspomnieć, iż nasz protagonista już za młodu musiał mierzyć się z trudnościami losu jakimi była nienawiść do innych często podgrzewana chęcią zarobienia kilku groszy za głowę pokonanych bestii. Przejdźmy jednak do małej pracodawczyni naszego Najemnika – Zero. Dowiadujemy się, iż spędziła większość życia w jaskini, gdzie – wraz z innymi ludźmi – kształtowała się. Wbrew prymitywnej nazwie jej byłego miejsca zamieszkana można spokojnie przyjąć, iż czarownica ma na swoim koncie mnóstwo przeczytanych książek z lokalnej biblioteki. Ciekawa świata dziewczyna z ekscytacją odkrywa otaczający ją świat przy okazji wprowadzając element humorystyczny przez swoją niewiedzę z podstawowego zakresu savoir vivre (zasady odpowiedniego zachowania się w określonych sytuacjach). Można założyć, iż wspólnym mianownikiem łączącym obie postacie jest motyw samotności, który wystąpił w pewnym etapie ich życia. Tak oto zostali przygotowani główni bohaterowie, wszak postacie drugoplanowe nie prezentują się gorzej.

Kreska serii jest przykładem dobrze przygotowanego anime. Nie można tu mówić o niezwykłości przedstawionych miejsc lub o rozciągających się malowniczych krajobrazach, ale to nie przeszkadza w odbiorze. Zaryzykowałbym stwierdzeniem, że w tej kwestii seria jest normalna, nie odbiegająca od standardów dzisiejszych produkcji. Jednak należy pochwalić twórców za wykreowane sylwetki postaci oraz opening, który przypadł mi do gustu.

Muzyka podobnie jak grafika – nie porywa, aczkolwiek tutaj muszę napomnieć, że pierwszy raz zdarzyło się, abym oglądał endingi do końca, a to ze względu na spokojną muzykę przygrywającą w tle. Utwór w openingu też jest niczego sobie.


Charakterystycznym elementem dla wykreowanych światów fantasy jest obecność magii. W omówionym przeze mnie tytule główny nacisk skierowano na opinie publiczną, religię, politykę państwa itd. wobec wiedźm i ich zdolności. Rzecz jasna występują tutaj pewne stałe elementy, które przewinęły się w innych dziełach kulturowych, takich jak motyw znaczenia imion z którymi mogliśmy spotkać się w powieści Ursuli K. Le Guin „Czarnoksiężnik z Archipelagu” lub wspomniany rasizm w magicznym świecie, który od razu narzuca Andrzeja Sapkowskiego i jego książki z uniwersum Wiedźminia. Jednak czy to był zły pomysł, aby wykorzystywać te elementy? Oczywiście, że nie, gdyż seria czerpie z tego pewną inspirację, która w procesie przemian dała wspaniały efekt końcowy. Konkluzja wydaje się być zatem oczywista, otóż anime Zero kara Hajimeru Mahou no Sho jest to dobrze przemyślany świat uwzględniający wcześniej wymieniane składniki w rezultacie tworząc pyszną pozycję, której grzechem dla sympatyków magii byłoby nie skosztować.


Oceń artykuł:
Przeczytaj więcej o:
Komentarze
Nie posiadasz zezwoleń do pisania komentarzy.
Od najstarszych Strzałka w dół Od najnowszych Strzałka w górę
0
Ying Yiang 10 Listopada 2017r. 18:55
gdzie to obejrzeć
0
Pusinika 5 Listopada 2017r. 8:59
Hym wydaje się być fajne ^^
0
SprytnyOga 21 Października 2017r. 16:50
oo wiem co bd oglądam dzisiaj
0
barthes8 20 Października 2017r. 15:38
Kurczę nie wiem do czego się przyczepić!
Tylko tak dalej!
moźe musiałbym zrobić głębszą analizę ale nie ma siły...

W sumie cholera dlaczego ja o tym zapomniałem? oglądałem tak do, któregoś odcinka i przerwałem, wiec musze podziękować za przypomnienie.

0
Rickamii 19 Października 2017r. 21:05
Ciekawe... Dam 10/10
0
Yandere-Mali 19 Października 2017r. 21:12
Zgadzam się
Nie posiadasz zezwoleń do pisania komentarzy.
Strona fanów japońskiej popkultury On-Anime 2009 - 2017
Napędzana przez autorski skrypt On-Anime 4, wykonany przez jednego z największych leni na świecie.